Poszłem do siebie. Położyłem się i opatuliłem mchem. W jaskini było zimno. Nie wiedziałem nawet czemu.
Mimo zimna szybko zasnąłem. Nie pamiętam nawet co mi się śniło, ale obudziłem się w nocy. Postanowiłem upolować coś na rano. Wybiegłem z jaskini i zacząłem węszyć. Wyczułem coś. Poszedłem tym śladem. Zobaczyłem warchlaka. Nie widziałem matki więc szybko go zabiłem i zaciągnąłem do jaskini
Gdy nadszedł już dzień zaniosłem warchlaka do Simy
-Głodna?-spytałem
Shima?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz