Wadera poszła spać. Ja jeszcze delektowałam się zabitym zwierzęciem. Potem usiadłam i patrzyłam w księżyc. Mało co wadera dowiedziałaby się o podróżniku. Nie wiedziałam skąd się wzią. Musiałam się o nim więcej dowiedzieć. Ale to dopiero jutro.
Glimmer???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz